poniedziałek, 9 kwietnia 2012

Justin Bieber ZASNĄŁ podczas oglądania "Igrzyska Śmierci"


Najwyraźniej na Justina zupełnie nie podziałała promocja filmu z Jennifer Lawrence i Liamem Hemsworthem. Wokalista jest chyba zbytnio skupiony na własnej karierze, aby mieć siłę na obserwowanie cudzej... Choć więc w filmie występuje chłopak zaprzyjaźnionej z nim Miley, Justin wcale nie oglądał "Igrzysk śmierci" z zapartym tchem. Poszedł na film i... zasnął!
Poszedłem na film po północy - o 12:45. I zasnąłem! To było zbyt późno. Pracowałem cały dzień. Myślałem, że to będzie fajne - pójść na premierę o 12:45. Ale film trwał dwie godziny, więc zrobiło się już naprawdę późno... - opowiada Justin.

W trakcie tegorocznych świąt wielkanocnych przypomieliśmy sobie film "Justin Bieber: Never Say Never". Trudno po nim nie pamiętać, że Biebs bardzo ciężko pracuje od rana do wieczora i często jest niesamowicie przemęczony. Szkoda, że czasem traci przez to siłę na rozrywkę. Ale na szczęście dla Jennifer zawsze ma energię i czas!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz